Zbliżająca się wiosna to znakomita okazja do zwiększenia fizycznej aktywności i znalezienia nowej pasji. O zbawiennym wpływie tańca brzucha na kobiece ciało oraz psychikę rozmawiamy z Agnieszką Zawiślak, profesjonalną tancerką tańca orientalnego i prekursorką belly dance w Radomiu, która od lat prowadzi w naszym mieście Szkołę Tańca Arabskiego AHLAM.

Co sprawia, że Radomianki podejmują naukę tańca wywodzącego się z obszarów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej?

Tak naprawdę chyba każda z nas ma własny powód, dla którego przychodzi na zajęcia. Lecznicze działanie tańca brzucha jest znane od wieków – pozwala pozbyć się znużenia, niezadowolenia i objawów stresu, a także kształtuje sylwetkę, wzmacniając mięśnie brzucha, kręgosłupa i nóg oraz rozluźniając mięśnie pleców i miednicy. Gesty tańczącej kobiety nabierają wdzięku i gracji, dzięki czemu wzrasta nasz poziom pewności siebie oraz przyjemność bycia we własnym ciele. Poza tym – która dziewczyna czasami nie ma ochoty założyć pięknego, zmysłowego stroju i poczuć się księżniczką z baśni z tysiąca i jednej nocy?

Jakie ruchy są najbardziej charakterystyczne dla tańca arabskiego?

O dziwo, wcale nie brzucha! Większą rolę odgrywają ruchy bioder - zarówno bardzo dynamiczne, jak i falujące, zmysłowe, przypominające ruchy węża. Niezwykle ważne jest też izolowanie od siebie poszczególnych partii ciała, tzn. praca na przykład samą górą – ramionami czy klatką piersiową, podczas gdy „dół” stoi nieruchomo i na odwrót – są momenty, gdy tańczą wyłącznie biodra i nogi, a „góra” nieporuszenie tkwi w miejscu. Oczywiście nie zapominamy również o rękach, za pomocą których tancerki arabskie potrafią niekiedy opowiedzieć całą historię. Bardzo charakterystyczne dla tańca brzucha jest także shimmy, czyli wprawianie różnych części ciała w drżenie, często towarzyszące wykonywaniu innych figur.

Wszystko da się wyćwiczyć, czy trzeba mieć do tego jakieś naturalne predyspozycje?

To sprawa bardzo indywidualna. U jednych wytrenowanie kociej gibkości wymaga wiele pracy, innym przychodzi to w sposób naturalny. Poczucie rytmu z pewnością odgrywa ogromną rolę. Ale uważam, że naprawdę warto podjąć trud i nawiązać kontakt z własnym ciałem, lepiej je poznać i zrozumieć. Może Polki nie wyssały tańca z mlekiem matki, ale z każdym rokiem wzrasta poziom, jaki prezentujemy na turniejach. Bo belly dance to również dyscyplina sportu. Miałam przyjemność sędziować mistrzostwa Polski w 2009 roku. Również moje kursantki z powodzeniem biorą udział w konkursach. Mamy pierwsze miejsce z 2013 roku w kategorii młodzieży początkującej.

Czy uczestniczki kursu należą do tej samej kategorii wiekowej?

Nie. Rozpiętość jest bardzo duża – od kilkulatek po dojrzałe panie. Dotychczas moja najstarsza kursantka miała 64 lata. Co ciekawe, zupełnie nie przeszkadza to w nawiązywaniu bardzo fajnych relacji i spotykaniu się również poza zajęciami. Dla małych dziewczynek to lekcja rytmiki i koordynacji, dla starszych Pań rehabilitacja kręgosłupa. Łamiemy barierę różnicy pokoleń. Każda z dziewczyn wnosi do grupy coś od siebie, inspirujemy się. Zapraszam do tańca też kobiety w ciąży. Z własnego doświadczenia wiem, że powrót do szczupłej sylwetki po porodzie jest błyskawiczny. Ja prowadziłam zajęcia do 9 miesiąca ciąży włącznie.

A co powiedziałaby Pani kobietom, które chciałyby rozpocząć naukę, ale nigdy wcześniej nie miały z tańcem nic wspólnego i mają opory przed odstawaniem od bardziej zaawansowanych uczestniczek?

Taniec brzucha to taniec dla każdej kobiety. Ma wiele odmian i stylów, jedne bardzo dynamiczne, inne subtelne i zmysłowe, przez co panie o różnym temperamencie mogą się w nim odnaleźć.

Także stroje mamy bardzo urozmaicone. Przez nie również można wyrazić swoją osobowość, indywidualność. Repertuar muzyczny też można dopasować do swoich preferencji. Przy dużej ilości osób grupy dzielone są według stopnia zaawansowania. Bardzo wstydliwym paniom proponuję lekcję indywidualną albo warsztaty w kameralnej grupie. Poza tym każda z zaawansowanych dziewczyn kiedyś zaczynała, także rozumie, co to znaczy. U nas nie ma rywalizacji.

Dlaczego AHLAM to miejsce wyjątkowe?

Jako studentka psychologii muszę wspomnieć o bardzo ważnym aspekcie. Poprzez taniec brzucha kobiety odkrywają swoją kobiecość. Niestety, często muszą uwierzyć w nią na nowo. Mam tu na myśli przede wszystkim panie po mastektomii lub innych życiowych dramatach. Często dziewczyny z zaburzeniami wagi, latami nie potrafiące się zaakceptować, to właśnie tu kompleksy zamieniają w atut. Zajęcia w szkole AHLAM to nie tylko taniec czy spalanie zbędnych kilogramów. To nawiązywanie nowych przyjaźni, radość przebywania z innymi kobietami, wymiana doświadczeń, czerpanie jedna od drugiej. No i duuużo śmiechu, co pozwala oderwać się od problemów dnia codziennego, zdystansować do siebie i świata. Sprzyjają temu wspólne spotkania i wyjazdy. W zeszłym roku udało mi się zorganizować wspólny wyjazd do Turcji, gdzie dziewczyny mogły zgłębiać tajniki tańca arabskiego w prawdziwie orientalnej scenerii Marmaris. Już 10 lat dzielę się swoimi umiejętnościami i doświadczeniem.