Od dzieciństwa fascynowały mnie komputery. Pamiętam bardzo dobrze moje pierwsze Atari i gry, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci.


INFORMATYKA


Wtedy nawet nie myślałem o tym, że cała moja przyszłość będzie związana właśnie z szeroko pojętą informatyką. Wybór liceum uzależniony był od tego, czy w danej szkole jest klasa informatyczna. Studia również wybrałem o profilu informatycznym. Do tego jestem samoukiem - tworzenia stron www nauczyłem się tak naprawdę sam. Moja przygoda z biznesem rozpoczęła się w 2007 r. Skorzystałem z dotacji unijnej na rozpoczęcie działalności i założyłem agencję reklamową nastawioną głównie na projektowanie stron internetowych. Początki były bardzo trudne - trzeba było walczyć o każdego Klienta. Na początku musiałem zajmować się wszystkim sam - czyli pozyskiwaniem Klienta, przygotowywaniem projektów i ich późniejszą realizacją. Częste wyjazdy, nieprzespane noce… Dzisiaj jest o wiele łatwiej, ponieważ mamy wielu stałych Klientów, którzy mają konkretne potrzeby, a my po prostu je realizujemy. W naszej ofercie mamy już nie tylko projektowanie stron www – ale również realizujemy o wiele poważniejsze systemy działające on-line, które usprawniają pracę przedsiębiorstw.


FOTOGRAFIA


Od jakiegoś czasu skutecznie rozwijam dodatkową działalność związaną z fotografią. Głównie są to zlecenia na fotografię produktową, fashion oraz wszelkiego rodzaju imprezy firmowe i eventy w klubach. Fotografią interesowałem się od zawsze - jest to moja pasja, dlatego postanowiłem rozwijać się w niej również zawodowo.

Daje to po pierwsze ogromną satysfakcję - każdy z nas chciałby „do pracy” chodzić z uśmiechem na twarzy - a to da nam tylko praca z pasją, a nie dla samej pracy…

Należę również do Stowarzyszenia Twórców Fotoklub RP Region Radomski. Co roku mam swoje dwie wystawy tematyczne, na których prezentuję swoje zdjęcia. W tym roku szykuję coś „extra”, ale niech to na razie pozostanie niespodzianką :)


UBEZPIECZENIA


Poza działalnością agencji reklamowej prowadzę też biuro doradztwa ubezpieczeniowego dla firm i instytucji. Polega to na przeprowadzeniu audytów istniejących polis oraz określeniu faktycznych potrzeb Klientów w tej mierze, na wyborze najodpowiedniejszego Towarzystwa Ubezpieczeniowego kończąc.


STOWARZYSZENIE


Działam nie tylko w biznesie. Nieco ponad rok temu razem z kilkoma przyjaciółmi założyliśmy stowarzyszenie „Siła w Aktywności”. Chcemy zmobilizować mieszkańców miasta do różnych form aktywności: sportowej, społecznej, ekologicznej oraz charytatywnej. Łączymy pokolenia – dlatego do działania zapraszamy wszystkich. Młodych i starszych, osoby niepełnosprawne, znanych i anonimowych radomian. Liczymy, że z czasem będzie nas coraz więcej, a każdy kto wpadnie na oryginalny pomysł, dzięki któremu zmienimy wizerunek Radomia na lepsze, otrzyma nasze wsparcie.

Naszym takim pokazowym eventem była Zumba na dachu Galerii Słonecznej, która zgromadziła ponad 100 tańczących osób oraz organizacja imprezy towarzyszącej Air Show 2015 - Lot 26-600


GOTOWANIE


W wolnym czasie rozwijam swoją drugą pasję - pasję do gotowania. Założyłem w tym celu blog Mike&Julia na facebooku. Projekt, który realizuję w ramach tego bloga, to wykonać 320 przepisów w 365 dni z książki autorstwa amerykańskiej kucharki Julii Child. Dodam, że jestem amatorem i samoukiem - ale jak widać nie stanowi to problemu w realizacji samego projektu. Niedługo po uruchomieniu bloga - projekt trwa nieco ponad miesiąc - okazało się, że jest odbierany bardzo pozytywnie. Mam już swoich stałych odbiorców, którzy aktywnie uczestniczą w życiu projektu.


PODRÓŻE


Uwielbiam podróżować - jak tylko mam taką możliwość - wyjeżdżam. Nie interesują mnie wyjazdy organizowane przez biura podróży. Każdy mój wyjazd organizuję sobie sam – sprawdzam połączenia samolotowe, wybieram hotel i dogaduję się zawsze jeśli chodzi o cenę pobytu. Wyjeżdżam głównie w rejony Azji. Do tej pory udało mi się zwiedzić Japonię, Koreę Południową, Tajlandię oraz Wietnam. Wyjazd do Japonii marzył mi się od dziecka. Jestem zafascynowany kulturą japońską. Planowałem go przez ponad rok – każdy dzień był dokładnie przeze mnie rozpisany - wiedziałem, gdzie i co chcę zwiedzić. Świat, który zobaczyłem na miejscu jest tak bardzo odmienny od tego, który znamy w Europie.

Zwiedziłem metropolitarne Tokio, „stare” Kyoto oraz spędziłem kilka dni na japońskich hawajach - czyli na Okinawie. Coś jest w tych krajach azjatyckich takiego, że chce się do nich wracać. W Tajlandii byłem już wielokrotnie - i zawsze jak tylko mogę z chęcią tam wyjeżdżam. Tajowie są bardzo mili, na każdym kroku da się to odczuć. I pomimo tego, że jest to biedny kraj – ludzie tam żyjący są bardzo pracowici. Każdy mój wyjazd ma również aspekt kulinarny - uwielbiam kuchnię azjatycką - szczególnie tajską, która nie ma sobie równych. Właściwie każda potrawa, której tam skosztowałem była przepyszna. Podróże dają mi ogromną satysfakcję - a z każdego wyjazdu staram

się „wyciągnąć” jak najwięcej.